Polecamy tę książkę na prezentDlaczego polecamy ją na prezent? W swojej publikacji Paweł Nowak przedstawia historię Piotra, którego finanse zatoczyły koło: dobrze zarabiał, stracił pracę, zaczął mieć długi, wszedł na czwartą drogę i... na niej pozostał! Polecamy na prezent dla wszystkich tych, którzy chcieliby zaprzyjaźnić się ze swoimi pieniędzy i wejść na drogę wzrostu oraz niezależności finansowej.
Mateusz Chłodnicki, pomysłodawca i współtwórca Złotych Myśli, mówi o tym, jak wpłynęły na niego książki "Czwarta droga"
Tutaj znajdziesz drugą książkę, o której mówi Mateusz, czyli "CZWARTA DROGA. Ulepszony System Finansów Osobistych"
Gdy na początku sierpnia 2009 roku Piotr musiał zrezygnować z pracy, jeszcze nie zdawał sobie sprawy z problemów, jakie go czekają. Początkowo nie bał się bezrobocia, bo otrzymał sporą odprawę. Jednak już cztery miesiące później znalazł się w ciężkiej sytuacji, gdy jedynym wyjściem było zaciągnięcie pożyczki.
To była PĘTLA na szyję: miał kilka kredytów (w tym jeden na dom), długi u rodziny, brakowało mu pieniędzy na opłaty i życie, zalegał ze spłatami i kolejna pożyczka jeszcze bardziej by go pogrążyła.
Ale co miał zrobić? Gdyby nie regulował rat kredytu hipotecznego, mógłby stracić dom, na który przez wiele lat pracował z żoną. To był dom ich marzeń (z pięknym ogrodem), w który oboje inwestowali wszystkie swoje wolne środki finansowe…
Piotr musiał coś zrobić! Kiedy wybrał się do biura kredytowego po pożyczkę, czekała go niemiła niespodzianka…
O tym właśnie jest ta historia…
W podobnej sytuacji znajduje się wiele polskich rodzin. Niektórzy nawet całkiem dobrze zarabiają, ale są tylko o jeden mały krok od KATASTROFY finansowej.
Dopóki pieniądze wpływają na konto, wszystko wydaje się w porządku. W razie większych, niespodziewanych wydatków wystarczy nieco ograniczyć konsumpcję i da się jakoś wyjść na zero. Czasem „trzeba” wziąć jakiś kredyt lub pożyczkę, bo budżet się nie domyka – a jeść trzeba i nie można zapomnieć o opłatach.
Czy wiesz, że w takiej sytuacji wystarczy, że Twoje dochody spadną o kilkanaście procent, a od razu odczujesz pętlę narastającego DŁUGU, zaciskającą się na Twoich finansach? A gdy w ogóle przestaniesz zarabiać (utrata pracy, przeciągająca się choroba, wypadek…), to bardzo szybko….
Co mam na myśli?
Dopada Cię stres, blokujący normalne (racjonalne) myślenie, wskutek czego podejmujesz błędne decyzje, które jeszcze bardziej Cię pogrążają… A oprócz tego Twoje poczucie własnej wartości maleje do zera…
ALE W TAKIEJ SYTUACJI TO NIE BRAK PIENIĘDZY JEST PRAWDZIWYM PROBLEMEM!
To tylko OBJAW CHOROBY, jej skutek… Prawdziwą przyczyną finansowych problemów nie jest utrata pracy, nie jest sytuacja gospodarcza, nie są też nią nieprzyjemne zdarzenia losowe.
Bo wiedział, że to nie rozwiąże prawdziwego problemu, tylko na krótki czas złagodzi jego objawy. Znali się z Piotrem jeszcze z czasów, gdy powodziło mu się doskonale. I dlatego postanowił zaproponować mu…
Zanim Piotr przyszedł do swojego znajomego doradcy Pawła, razem z żoną próbowali różnych sposobów na zmniejszenie wydatków.
Piotr powiedział:
Przeczytałem w kilku książkach o wychodzeniu z długów, okazały się bezużyteczne. Znalazłem stronę w internecie, gdzie opisują, na czym ile można oszczędzić. Z prawie trzydziestu pozycji tam wymienionych nas nie dotyczy żadna. Nie mam już pomysłów, co mogę jeszcze zrobić. Chyba tylko pożyczyć na przetrwanie – i właśnie po to do Ciebie przyszedłem
Właśnie wtedy Paweł opowiedział mu…
Wyjaśnił, że jest to mało znany w Polsce wzorzec zarządzania domowym budżetem, który, gdy jest konsekwentnie stosowany, może ostatecznie KAŻDEGO doprowadzić do wolności finansowej.
Razem przejrzeli budżet Piotra, napięty poza granice jego ówczesnych możliwości. Wyglądało na to, że jego sytuacja jest tak tragiczna, że nie ma z czego odkładać ani na czym oszczędzać. A co dopiero mówić o jakichś inwestycjach?
Kiedy jednak dokładnie przyjrzeli się poszczególnym
wydatkom, w głowie Piotra zaświtała nadzieja. Po dokładnej analizie wydawało się, że są pewne NIEZAUWAŻANE do tej pory możliwości… Trzeba było jednak włożyć w to trochę pracy. Po pół roku panowie znowu się spotkali.
Przewidywania się nie sprawdziły... Nie udało się osiągnąć planowanej redukcji wydatków o 31%, zamiast tego…
To znaczy, że przez ostatnie lata Piotr WYRZUCAŁ W BŁOTO kilkaset złotych miesięcznie! Już dawno mógł mieć w portfelu (lub na koncie bankowym) o prawie 40% więcej pieniędzy!
Metody, jakie doprowadziły do takiej redukcji wydatków, są tak skuteczne, bo pochodzą od dużych firm i korporacji, które ciągle szukają oszczędności. Jest to dla nich konieczne, bo na każdym kroku muszą one pilnować dyscypliny wydatków – w przeciwnym razie nie będą mogły być konkurencyjne i… zbankrutują.
Paweł miał spore doświadczenie w redukcji wydatków. Przez kilka lat pracy w dużej firmie co roku musiał doprowadzić do 10% oszczędności. Dopiero później zaczął wykorzystywać swoje wcześniejsze doświadczenia jako doradca finansowy.
Ale to nie wszystko...
To umiejętne zarządzanie swoimi pieniędzmi, które prowadzi do inwestycji. Dzięki nim Piotr był w stanie…
Tyle o Piotrze. A teraz pytanie do Ciebie…
Czy i Ty chcesz poznać tajemniczą czwartą drogę, która pomoże Ci zabezpieczyć się przed pętlą narastających długów? Czy chcesz poznać prawdziwą drogę do NIEZALEŻNOŚCI FINANSOWEJ?
Z tymi pieniędzmi, które dziś zarabiasz, możesz budować kapitał oszczędności…Wiesz, może nie będzie to aż 40%. Może tylko 20%, a może 10%. Teraz tego nie wiem. Ale nawet gdyby to było tylko 10% miesięcznie, to są przecież Twoje pieniądze, które dziś wyrzucasz w błoto. A możesz je wydać na dodatkowe przyjemności albo inwestować, by po kilku latach zebrać całkiem sporą sumę oszczędności.
Dokładne sposoby i wyliczenia znajdziesz w książce "Czwarta droga". Możesz ją teraz zamówić i przekonać się, czy ta droga jest dla Ciebie. Niczym nie ryzykujesz.
O autorze "Czwartej drogi" możesz przeczytać tutaj:
“Zawodowo od 2009 roku jestem związany z rynkiem finansowym, na którym zajmuję się pośrednictwem w sprzedaży produktów finansowych. Wcześniej przez 16 lat pracowałem w branży informatycznej, najpierw tworząc i wdrażając systemy księgowości komputerowej, potem zarządzając informatyką w dużym koncernie zachodnim w branży spożywczej.
Jestem dwukrotnym absolwentem Politechniki Warszawskiej. Najpierw Wydziału Elektroniki, potem podyplomowych studiów MBA. Mieszkamy z żoną w okolicach Warszawy. Moje zainteresowania dodatkowe układają się wokół astrofizyki, historii malarstwa i literatury pięknej. Dużo czytam, spaceruję, jeżdżę rowerem.„Paweł Nowak, autor "Czwartej drogi"
Posłuchaj darmowego fragmentu:
lub jeśli chcesz posłuchać dłuższego fragmentu, kliknij tutaj, aby pobrać mp3.
Jesteśmy pewni jakości wiedzy, którą wydajemy
i prezentujemy w naszym wydawnictwie. Dlatego udzielamy specjalnej gwarancji, aby Twoje zakupy były absolutnie bezpieczne. Jeśli zakup nie spełni Twoich oczekiwań, możesz dokonać zwrotu, odzyskując 100% wydanych na niego pieniędzy.
Może, podobnie jak Piotr, dotarłeś do granicy, za którą nie widzisz już nic innego, jak tylko obowiązek pracy, żeby płacić rachunki. Bo że je płacić trzeba, nie przeczę temu. Ale żeby robić to z ciężkim sercem, brakiem przekonania, że jest dobrze, brakiem nadziei, że może być lepiej, to rzeczywiście przytłaczające. Bardzo smutne!
Zagrożenie utratą dochodów to największe ryzyko, jakie jest przed Tobą w związku z sytuacją finansową, w jakiej się znajdujesz. Ono istnieje i jest poważne z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że sytuacje obiektywne, w jakich można stracić źródło utrzymania, są realne i wcale nierzadkie, i po drugie, ponieważ mając świadomość, że coś jest nie tak w Twoich finansach, zaczynasz obawiać się utraty źródła dochodów, a to sprzyja stwarzaniu sytuacji, jakich się obawiasz.
Jeżeli chcesz wejść teraz na nową drogę swojego życia, w której pieniądze nie będą przeszkodą, lecz pomocą w realizacji Twoich celów i pragnień – wypróbuj porady zawarte w książce „Czwarta droga”.
Zobacz, co o naszych produktach mówią inni
Jeszcze nie skończyłam, ale jest napisana łatwym językiem i dobrze się czyta. Nie wszystko jest odkrywcze, ale porządkujące i mam zamiar skorzystać z porad zawartych w książce.
Joanna, właściciel firmy
Genialna pozycja dla chcących zacząć zmieniać swój budżet domowy. Po roku od przeczytania tej książki, mogę realnie odkładać co miesiąc fajną sumkę pieniędzy :)
Adam, uczeń
Przeczytalem wiele ksiazek odnosne osobistych finansow i musze przyznac ,ze autor jako jedyny wylewa kubel zminej wody na czytelnika i dosadnie przedstawia problem utraty srodkow do zycia.
Kamil kasprowicz, body mind experts
Jest to pozycja, która rewolucjonizuje kwestię domowego budżetu. Pokazuje ona, że można znaleźć oszczędności wszędzie i nie musimy rezygnować z godnego życia. Przystępna forma, proste treści, szczegółowe wyjaśnienia to jest to, co czyni publikację wyjątkową.
Sebastian Bejgier, Sebastian
Pozycja bardzo inspirująca. Napisana w sposób przystępny. Dla mnie najciekawszą wskazówką była zachęta do "rewizji" w budżecie domowym kosztów stałych
Monika A, korpoludzik
Jeśli jest się naprawdę zainteresowanym zmianą w swoich finansach, z pewnością można znaleźć w tej książce coś dla siebie.
Andrew, pzch (przecietny zjadacz chleba)
Dużo powtórzeń, ogólnie rozwlekła. niektóre fakty przytoczone w tekście mało realne IMO: np. małżeństwo wydające na jedzenie, ubrania itp 450 PLN/ mies????. ale bardzo podobało mi się wykazanie różnic sposobów finansowania zakupów. ogólnie przydatna pozycja dla osób zielonych w kwestiach finansów.
Cga, zxc
Przeczytałam książkę, jest bardzo dobra, mam kilka pomysłów na moją wolność finansową, a ta książka pozwoliła mi przyjrzeć się moim wydatkom, które podobnie jak bohater przepłacałam i myślałam jeszcze ze to normalne, przecież wszyscy płacą. Byłam bardzo zdziwiona - jak tylko zrobiłam swój bilans. Dziękuję za tę książkę, jest naprawdę dobra i polecam ją każdemu, kto tylko przejmuje się swoimi finansami i pragnie osiągnąć wolność finansową.
Ewa Nieznanska, Ewa
Mniej niż zero, szkoda kasy
Bulba gen, robol
Świetna pozycja dla każdego, kto chce zapanować na swoimi finansami, nawet jeśli nie jest z nimi za pan brat. Godne uwagi są konkretne porady, a nie "ogólna gadanina". Polecam!
Krzysztof M., właściciel firmy