Twój koszyk

Twój koszyk jest aktualnie pusty

Okładka Nie ogarniam!

Nie ogarniam!

Wybierz wersję:

21,90 zł

Kup teraz

24,90 zł

Kup teraz

Czy w ogóle można pogodzić spontaniczność
z jakąkolwiek organizacją?

Być może uważasz się za osobę spontaniczną i tak naprawdę nie ma w tym nic złego. Ale
prawdopodobnie czujesz także, że czasem po prostu „nie ogarniasz”. Na szczęście możesz być zarówno człowiekiem spontanicznym, jak i mieć uporządkowane życie!


Osoba spontaniczna, zwłaszcza po obejrzeniu filmu Dziennik Bridget Jones,
z reguły kojarzy Nie ogarniam się pozytywnie. Nieoczekiwane pomysły, ruch, życie chwilą… Sama radość! Ale czy spontaniczność oznacza bałagan? Wręcz przeciwnie, to właśnie zaniedbane sprawy uniemożliwiają pełne cieszenie się życiem, przypominając o sobie w najmniej odpowiedniej chwili. Z czasem odkrywamy, że aby móc beztrosko zrealizować własne zachcianki czy cudze
atrakcyjne propozycje — trzeba zwykłym, codziennym sprawom jako taki bieg, raz na jakiś czas, nadać; w przeciwnym wypadku będą one zawsze „pilne i ważne”, bo właśnie niezałatwione.

Wreszcie powstała książka o organizacji czasu dla zwykłych ludzi!

Przeglądając liczne poradniki traktujące o organizacji czasu, można odnieść wrażenie, iż zwykle skierowane są one do osób na kierowniczych stanowiskach, które mogą sobie pozwolić na rozporządzanie czasem i pracą nie tylko własną, ale i podwładnych. Zlecanie zadań, ustalanie priorytetów, zamykanie się na godzinę w gabinecie to często powtarzające się rady, niewątpliwie skuteczne, jednak mogą je zastosować tylko pracownicy od pewnego szczebla hierarchii wzwyż. Ponadto, poradniki owe zakładają duże zdyscyplinowanie, motywację i orientację na sukces czytelnika. Ale… czy przysłowiowy „zwykły człowiek” nie zasługuje również na odrobinę zrozumienia i uwagi?

To właśnie z myślą o takich osobach — zmęczonych, zabieganych, a może nawet zniechęconych własną niemocą — powstała niniejsza książka. Jest ona przeznaczona dla wszystkich, którzy po prostu chcieliby zmniejszyć stres i napięcie poprzez wprowadzenie odrobiny porządku w codzienny pośpiech.

Podróżnik – przykład na to, dlaczego warto być osobą dobrze zorganizowaną

Chcemy być osobami spontanicznymi i szukającymi przygody, bo jest to po prostu ciekawe.
Osoby dobrze zorganizowane wydają nam się nudne. Gdy pomyślimy sobie o interesującym człowieku,
do głowy może nam przyjść... podróżnik:

Chętnie poczytamy czy posłuchamy o przygodach, ciekawych znajomościach, trudnych decyzjach, niespodziewanych okolicznościach, nagłej zmianie biegu spraw. Ale przecież cały czas zdajemy sobie sprawę, jak bardzo ta osoba musiała się do swoich przygód przygotować — nie wybrała przecież celu podróży z zamkniętymi oczami, stukając palcem w mapę. Gdyby nie opracowała mniej więcej trasy ani nie nauczyła się mówić „dzień dobry” i „dziękuję” w danym języku, spędziłaby czas na rozpaczliwym poszukiwaniu dworca i informacji turystycznej, a najciekawsze zdjęcia musiałaby sobie ściągnąć z internetu..

Aby chwycić okazję, po prostu trzeba być na nią gotowym!

Czy masz w sobie coś z Bożeny?

Będąc ludźmi zestresowanymi, sfrustrowanymi wręcz ciągłym
brakiem czasu i własną niemożnością ogarnięcia go, słusznie Nie ogarniamczynimy, poszukując winnych tej sytuacji. Lista jest długa: odpowiedzialnością obarczyć można nierealistyczne wymagania w firmie, komunikację miejską, korki, dziwne i wciąż zmieniające się godziny pracy urzędów, rozładowaną baterię w telefonie, deszcz i inne detale, które wspólnie decydują o tym, że choć mieliśmy poważny zamiar i szczere intencje stawienia się o godzinie 9:05 na posterunku, zwarci i gotowi, zjawiamy się tam właśnie roztargnieni, niegotowi, lub też nie zjawiamy się wcale. Poznajmy Bożenę — być może okaże się ona osobą poniekąd znajomą…

Bożena wstała dziś rano w dobrym humorze, ciesząc się kąpielą i poranną kawą. Na dworze świeci słońce, na stole pachną bułeczki z miodem… Nie ma to jak dobrze zacząć dzień! I dopiero kiedy okazuje się, że ostatniej parze rajstop poszło oczko — idylla pryska. Bez rajstop nakładanie przygotowanej uprzednio spódnicy nie ma sensu, toteż Bożena wyciąga szybko z szafy zmięte spodnie, prasując je niedokładnie i w pośpiechu. Nie zdążywszy (znowu) na autobus, wpada do biura lekko spóźniona, czego zresztą nikt zdaje się nie zauważać. Tyle że między ogarnianiem zmierzwionych włosów a układaniem papierów na biurku nie ma już mowy o tradycyjnej porannej herbatce. Próbując zabrać się do czegoś, Bożena otwiera skrzynkę mailową, czyta nowe wiadomości, zaznaczając pracowicie te, na które trzeba odpowiedzieć, te, na które nie i tak dalej…

W tak zwanym międzyczasie pojawia się szefowa z prośbą o dokument. Pismo oczywiście wczoraj jeszcze leżało przygotowane „gdzieś na wierzchu”, ale najwyraźniej przegrało z odwiecznym prawem „ostatni będą pierwszymi” i Bożena spędza przedpołudnie zanurzona do połowy w szafie, odkrywając przy okazji szereg innych dokumentów, które kiedyś były pilne albo które dawno „zaginęły”, zanim w końcu natrafia na ów aktualnie poszukiwany. Na popołudnie przewidziała bardziej kreatywne zajęcie; jednak po przerwie obiadowej, senna z przejedzenia, nie za bardzo może złapać twórczą wenę do pracy nad powierzonym jej projektem. Godziny gładko mijają w wiernym towarzystwie internetu. Przed wyjściem Bożena sporządza jednakże listę spraw do załatwienia na jutro… i mierzy ponurym wzrokiem listę zadań na dzisiaj, w większości niewykonanych. Wraca do domu z nieprzyjemnym uczuciem mało produktywnie spędzonego dnia.

Humoru nie poprawia jej świadomość, że w lodówce nie ma właściwie nic do jedzenia. A na pewno nic, co dałoby się szybko przygotować i zaspokoić narastający głód. Po przyjściu do domu z niechętnym westchnieniem obraca w rękach pomięty kwit awizo, odkrywając, że dziś jest ostatni dzień odbioru przesyłki. Biegnie na pocztę, pełną o tej porze, i spędza w kolejce 3 kwadranse, żałując, że nie zabrała ze sobą chociażby gazety. Po powrocie do domu ogląda serial, pożerając łapczywie jajecznicę. Zwinięta w kłębek usypia na kanapie, rzuciwszy ubrania w kąt. Jutro będzie nowy dzień… Ale czy lepszy?

Unikatowa propozycja: WIECZNA GWARANCJA

Przeczytaj, aby dowiedzieć się, dlaczego zakupy u nas są w 100% bezpieczne

Jesteśmy pewni jakości wiedzy, którą wydajemy
i prezentujemy w naszym wydawnictwie. Dlatego udzielamy specjalnej gwarancji, aby Twoje zakupy były absolutnie bezpieczne. Jeśli zakup nie spełni Twoich oczekiwań, możesz dokonać zwrotu, odzyskując 100% wydanych na niego pieniędzy.

BONUS: Prezentacja: Inny system organizacji pracy

 


Damian Redmer pokaże Ci, jak w znaczącym stopniu zwiększyć swoją kreatywność i przestać odkładać wszystko na później.

Zobacz zwiastun:

 

Zobacz, czego konkretnie dowiesz się z tej publikacji:

 

Dostępna także specjalna wersja dźwiękowa

AUDIOBOOK

Wersja dźwiękowa (audiobook) została nagrana przez profesjonalnego lektora i zapisana w formacie MP3. Dzięki temu wystarczy, że kupujesz audiobooka, wgrywasz go na swój odtwarzacz mp3 i od razu:
  • możesz słuchać książki, gdziekolwiek jesteś;Wersja audiobook
  • nie potrzebujesz ani odpowiedniego oświetlenia, ani użycia rąk - możesz np. jechać samochodem i słuchać ćwiczyć na siłowni i słuchać...;
  • dzięki wielokrotnemu przesłuchaniu materiału świetnie sobie utrwalisz motywacyjne treści książki i łatwiej wprowadzisz je w życie;
  • jeśli jesteś słuchowcem - będziesz zaskoczony tym, jak łatwo i przyjemnie przyswaja się wiedzę dzięki audiobookowi.
Wersję audiobook możesz zamówić, wybierając odpowiednią opcję podczas dodawania publikacji do koszyka na dole strony.

Posłuchaj darmowego fragmentu:

 

lub jeśli chcesz posłuchać dłuższego fragmentu, kliknij tutaj, aby pobrać MP3.

  1. Nie lubię czytać poradników, które w swoim zamierzeniu mają „zjadaczy chleba w anioły przemienić”. Zawsze po takiej lekturze wpadam w psychiczny dołek, bo ani moja osobowość, ani postępowanie nijak nie przystają do opisywanego wzorca. Książkę Agnieszki Kuny-Broniowskiej przeczytałam z ciekawością, ponieważ napisana jest lekkim, przyswajalnym językiem, pełnym dowcipnych porównań, wartkiej narracji o biurowej rzeczywistości.

    Autorka instruuje, jak dobrze organizować swój czas, ale jednocześnie nie potępia zachowań ogólnie uznawanych za negatywne, takich jak lenistwo, zaspokajanie swoich zachcianek, sprawianie sobie przyjemności. Książka traktuje o sprawach zdawałoby się oczywistych, które zaczynamy traktować poważnie dopiero po jej przeczytaniu. Czas to naprawdę wielka wartość. Ten czas przy lekturze tej książki mija wartko, przyjemnie, a jednocześnie nie jest czasem straconym.

    Bożena Bogusz pracownik administracji

Czas na inwestycję... w Twój wolny czas

Dobrze wiesz, że czas to pieniądz. Dobrze wiesz, że pieniądze szczęścia nie dają, ale warto je mieć. Dzięki tej publikacji będziesz miał i jedno, i drugie. Już teraz przekonaj się, że niewielka kwota włożona w wiedzę o zarządzaniu czasem okaże się świetną inwestycją. Pamiętaj, że jeśli Twoim zdaniem tak się nie stanie, masz zagwarantowany całkowity zwrot kosztów zakupu publikacji "Nie ogarniam".

 

Sprawdź opinie

Zobacz, co o naszych produktach mówią inni

Najpierw przeczytałam sama, potem egzemplarz podarowałam pracownikowi, uważam, że zakup jej był inwestycją w samego siebie, a realizacja idei zawartych w publikacji przysłuży się rozwojowi moich pracowników i samej firmy. Polecam

Edyta Marszałek, Właściciel firmy

W mojej opinii książka pozwala spojrzeć na sprawę gospodarowania czasem z nieco innej perspektywy. Tak jak napisała to autorka - to jest książka skierowana do przeciętnych ludzi, a nie właścicieli wielkich korporacji. Co prawda dla mnie tak książka okazała się po prostu "dobra", ale oceniam ją na "bardzo dobrą", gdyż taka właśnie jest ta pozycja dla ludzi, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z zarządzaniem czasem. W skrócie: przypomniałem sobie o kilku ważnych kwestiach oraz zacząłem zwracać uwagę na nowe.

Sebastian, student z Gliwic

Fenomenalna książka, zdobyłem wiele przydatnych informacji i zostałem zainspirowany do nowych działań. Prócz tego słucha się jej przyjemnie niczym książki fabularnej.

Jakub Felczak, student

Książka, którą czyta się łatwo i szybko. Jest dobrym początkiem dla osób nie mających pomysłu na zorganizowanie własnego czasu, słabo zmotywowanych, które chcą coś zmienić w swoim życiu, a nie są jeszcze gotowe na rewolucje w stylu "Matrixa" i połknięcie czerwonej pigułki... Momentami odniosłem wrażenie, że pozycja skierowana jest przede wszystkim do kobiet (taki styl) i jak dla mnie zawierała zbyt dużo opisów sytuacji, które dotyczą nas na co dzień i które chcemy zmienić, a zbyt mało treści dotyczyło rozwiązań, które mają nam pomóc te sytuacje wyeliminować.

Tomasz, właściel firmy

Książka bardzo przydatna. Niby proste sprawy, o których jednak często zapominamy przedstawia zrozumiale i ciekawie. Chciałabym móc tę wiedzę wykorzystać w pełni w swoim życiu. Mam nadzieję, ze nawet najmniejsza jej część przyczyni się do osiągnięcia sukcesu. Będę do tej książki wracała.

Barbara kaluza, pracownik

Na co czekasz?

Kup teraz